Apel z okazji 235. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja

Uroczystości szkolne

 

                                 Apel z okazji 235. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja                        

    30 kwietnia czułam się wyjątkowo. Kiedy weszliśmy na apel, w sali było już pełno ludzi – nauczyciele, starsi uczniowie, rodzice. A my, klasa III, mieliśmy swój wielki dzień. Dzień, który z ogromnym sercem i pomysłowością przygotowała nasza  wychowawczyni, pani Iwona Skibińska.

  Zanim wyszłam z domu, mama powiedziała: „Dziś musisz wyglądać jak prawdziwa Polka.” I miała rację. My, dziewczyny, przyszłyśmy w śnieżnobiałych bluzkach i czerwonych spódniczkach, a we włosach miałyśmy biało-czerwone kwiatki. Wyglądałyśmy jak żywa flaga! Chłopcy założyli białe koszule i galowe spodnie, i stali tak poważnie, jakby szli na ważną misję. Wszyscy wyglądaliśmy pięknie  i czułam, że ten dzień naprawdę jest ważny.

 Po kilku minutach zaczął się występ. Recytowaliśmy wiersze o królu, o sejmie, o ludziach, którzy dawno temu postanowili napisać takie prawo, żeby w Polsce żyło się lepiej. Ale najbardziej zapamiętałam piosenki, bo pani Skibińska wyszukała dla nas zupełnie nowe utwory, takich w naszej szkole jeszcze nie śpiewaliśmy!

   Zaczęliśmy od „Witaj Majowa Jutrzenko"– piosenki, która od ponad dwustu lat towarzyszy Polakom w święto Konstytucji. Gdy zaczęły się te znajome słowa, poczułam coś dziwnego – jakby ta melodia łączyła nas z wszystkimi dziećmi, które śpiewały ją dawno przed nami. To było niesamowite uczucie.

   Potem zabrzmiał „Koncert dla Polski "– radosna, energiczna piosenka, która mówi, że Polska to nie tylko historia i walki, ale też radość, muzyka i wspólne świętowanie. Było w niej tyle energii, że nogi same chciały się ruszać!

   Zagrała też piosenka „Flaga"– o tym, co znaczą nasze barwy biało-czerwone, że to nie tylko materiał, ale symbol tego, za co ktoś kiedyś oddał życie. Spojrzałam wtedy na kwiatki we włosach moich koleżanek i pomyślałam, że nasze stroje tego dnia też były taką małą flagą.

    Następnie przyszedł czas na „To moja Polska"– dumna i ciepła piosenka o miłości do ojczyzny. Nie do tej z podręczników, ale do tej prawdziwej – do naszych ulic, lasów, rodzin i szkół. Śpiewając ją, naprawdę czułam, że Polska to coś mojego – i naszego.

    Na sam koniec zabrzmiało „Moje małe miasto" – piosenka, która mówi, że ojczyzna zaczyna się od małych rzeczy: od podwórka, od sąsiadów, od miejsca, w którym dorastamy. Słuchając jej, pomyślałam, że my też jesteśmy częścią czegoś ważnego – tej naszej szkoły, tej naszej wsi, tej naszej Polski.

    Wielkie DZIĘKUJEMY należy się pani Iwonie Skibińskiej, która z pomysłowością i sercem wybrała każdą z tych piosenek. To nie były przypadkowe utwory, każdy z nich opowiadał coś innego o Polsce i razem tworzyły piękną, mądrą całość. Widać było, że pani włożyła w to wiele pracy i że jej na nas naprawdę zależy.

   Dziękujemy również Rodzicom, którzy zadbali o nasze odświętne stroje. Białe bluzki, czerwone spódniczki, kwiatki we włosach, galowe koszule, to wszystko nie wzięło się samo z szafy. Dziękujemy, że pokazaliście nam, że takie święto jest ważne i że warto się na nie przygotować.

   30 kwietnia minął, ale ja już wiem jedno: Konstytucja to nie nudny wyraz z podręcznika. To coś, za co ktoś kiedyś walczył. I my, uczniowie klasy III, przez jedną majową godzinę byliśmy częścią tej historii. A to się nie zdarza każdemu.

 

                                                                                                                    Oliwia, uczennica klasy III

Fotorelacja:  pani Ewa Rosiak :

Dekoracje na uroczystość przygotowała pani Halina Szerwińska 

Rok szkolny
Autor
Ewa Rosiak

Dodaj komentarz